Kropka nad „i”

Moje komentarze

Co po epidemii?

1.IV

Pewnie mało kto się zastanawia co będzie po obecnej epidemii. Pytanie jest bardzo trudne i zależy od tego jak długo potrwa obecny stan. Jeżeli stosunkowo krótko (2-3 miesiące) to jest możliwość powrotu do tego co było... tylko czy chcemy tego jako całość społeczeństwa? Widać wyraźnie że Polska/Świat nie jest przygotowany na takie zdarzenia o zasięgu globalnym. Gospodarka powinna nie tylko być zrównoważona, śmieci, zanieczyszczenia zapewne powodują mutacje wszelkich zarazków ale też obniżają naszą naturalną odporność. Technika jest stosunkowo na niskim poziomie i nie radzi sobie z wyzwaniami które nas czekają. Wiem że istnieje niejako zakorzeniona obawa że sztuczna inteligencja opanuje świat (film terminator) ale moim zdaniem nie ma odwrotu od tego. Ludzi jest za dużo i systemy kontrolujące np. ruch lotniczy, drogowy osiągają takie natężenie że człowiek nie unika błędów.
Gdyby obecnie na drogach było zdecydowanie więcej pojazdów autonomicznych, dronów dostarczających paczki to obecna epidemia by się tak szybko nie rozszerzała. Do tego jest potrzebna m.in. szybka i niezawodna sieć, sieć 4G w żadnym aspekcie tego nie zapewnia, opóźnienia są zbyt duże aby komunikacja między pojazdami odbywała się w czasie rzeczywistym. Brak jest dobrej telemedycyny, brak jest np. możliwości zdalnej operacji. To co mamy to jest namiastka tego, to nie jest początek rewolucji w tym kierunku, to jest dopiero raczkowanie z potrzebną techniką. Naturalnie nie od razu wszystko ale nasz wysiłek intelektualny zdecydowanie idzie w złym kierunku.
Co w takim razie jest nam potrzebne to milowego skoku technicznego? Widzę dwie podstawowe rzeczy które muszą koniecznie przyśpieszyć, komunikacja, szybka i niezawodna, w ekspresowym tempie wdrożyć sieć 5G. Zdaje sobie sprawę z tego że są obawy czy to jest nieszkodliwe ale jest to konieczność, wiem że pracę są już nad 6G. Drugim warunkiem są komputery kwantowe lub o podobnych możliwościach, od lat pracujemy nad tym ale wyniki mnie nie zadowalają. Google niby taki komputer już ma. W skrócie powiem że komputer kwantowy może być kilka tysięcy razy szybszy niż taki który np. mamy w domu (te serwerowe, przemysłowe są oparte o te same działania co nasz domowy). Dopiero jak stworzymy komputer kwantowy który będzie miał odpowiednią moc obliczeniową to możemy potem pomyśleć o sztucznej inteligencji na poważnie. Komputer kwantowy też może symulować tak dużo obliczeń, interakcji wszelkich lekarstw że wynalezienie np. szczepionki na konorawirusa nie będzie żadnym problemem. Zresztą już obecnie to właśnie super komputer wytypował 77 potencjalnie pomocnych molekuł (nie wiem jak to fachowo się nazywa) potrzebnych do stworzenia szczepionki.
To co robi rząd tzn. tarcza antykryzysowa to nie jest dobre rozwiązanie, moim zdaniem powinny upaść pewny firmy, zawody aby powstało coś nowego co popchnie nas do przodu. Wiem że dobrze mi mówić, że za wszystkim stoją ludzie którzy stracą pracę, nie wyżywią swoich rodzin itd. Może powinno się WSZYSTKIM zagwarantować minimum egzystencji (w postaci np. minimum pieniędzy lub zlikwidować pieniądze a dać coś w rodzaju bonów) i dać firmą upaść a nie sztucznie utrzymywać obecne stanowiska pracy.
Jeżeli kryzys epidemiczny potrwa jeszcze rok lub dłużej to tarcza i tak nie spełni swojej pierwotnej funkcji a tylko będzie ogromnym obciążeniem dla społeczeństwa.

Tagi: krazyspostęptarczaepidemia

Epidemia

22.III

Stało się, jeżdżę tak dużo po świecie, nie bacząc na nic... wręcz śmiejąc się śmierci w twarz aż dopadło mnie jakieś świństwo. Lekarze są bezsilni... gdyby to tylko mnie dotyczyło to pół biedy, niestety odwiedzając rodzinę zaraziłem wszystkich. Jak to podróżnik, była rzadko w domu to był z tej okazji zjazd rodzinny. Nazajutrz wszyscy pluli krwią, razem ze mną było nas 20 osób, tylko kilka osób póki co nie ma objawów. Tragizmu dodaje fakt że czasami tylko dzieci nie mają objawów a innym razem rodzice innych dzieci. Nie wiem jak to dalej będzie, wiem że to tchórzostwo z mojej strony ale modlę się o śmierć dla siebie, nie chcę przeżyć tej gehenny. Nie dam rady żyć z myślą że JA doprowadziłem do tego wszystkiego.
Mijają dni a ja leżę jak kłoda w szpitalu, obok mnie leży moja bliższa i dalsza rodzina, razem jest nas tutaj ponad dziesięć osób. Najgorsze są noce, słuchać szloch i szept modlitw aby moje dziecko przeżyło lub o szybszą śmierć dla siebie. Zaczynam wariować od tego wszystkiego, jeśli już zasnę to nawiedzają mnie koszmary, przeważnie są to oskarżenia zmarłych członków rodzin że doprowadziłem do tego wszystkiego.
Dni, tygodnie są do siebie bliźniaczo podobne, czekam tylko aż moja rodzina zacznie umierać, to mnie dobija psychicznie. Doszło do tego że nie rozróżniam jawy od snu, koszmarów od tego co prawdziwe. Po iluś tam tygodniach a może miesiącach wyglądam jak żywy trup a może żywy zombi... zresztą co za różnica... i tak jesteśmy już trupami które tylko udają że żyją.
Wreszcie, jestem wolny od bólu, od jęków, od wszystkiego. Ułamkiem myśli jeszcze jestem przy rodzinie i się zastanawiam kto z nas przeżył... ale co to mnie obchodzi teraz, ważne że mam spokój i niczym się nie martwię.

Tagi: opowiadaniefikcjaepidemia

Profesjonalny Hosting

02-04-2020

Koronawirus
Ministerstwo Zdrowia
01.04.2020 21:19
2.554 | 43

pokazwirusa.pl
Statystyki - Świat
powiat chojnicki

Moje strony
Opowiadania
Różności

Moje projekty
Lokata
Lottomat
Księga gości
Czat
Moja kawiarnia
Kalendarz
Kalkulator

Archiwum
2020
I
II
III
IV
2019
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2018
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
X
XI
XII
2017
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
2016
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
XI
XII
2015
I
III
IV
V
VI
VII
IX
X
XI
XII
2014
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2013
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2012
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2011
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2010
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XII
2009
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2008
IX
X
XI
XII



Informacje
PHP: 7.3.16
MySQL: 5.6.47-cll-lve
Wybrane tagi: NTCTrzeciewiecKsiążkiLTEWindows 10
wpisy: 1140 | © 5.09.2008