Kropka nad „i”

Moje komentarze

Inkpad 3

9.XII

Przyszedł czas kupić nowszy e-czytnik. Po przeczytanie testów, opisów i naturalnie cen, mój wybór ponownie padł na PocketBook. Dlaczego takie wybór... szukałem czegoś z fizycznymi przyciskami oraz czytanie sporej ilości formatów, nie bez znaczenia był fakt że już wiedziałem czego się spodziewać po PocketBook. Jest to mój trzeci z kolei e-czytnik tej firmy.
Czytając opinie to byłem... zaniepokojony opiniami że jest to model wolny tzn. działa jak w zwolnionym filmie, jednak postanowiłem zaryzykować, jako że kupiłem przez Internet to mam 14 dni na zwrot. Wahałem się jeszcze między modelem Inkpad 3 a Inkpad 3 Pro, główną różnicą jest że wersja PRO posiada BT co jest praktyczne gdy słuchamy audiobooków. W modelu bez PRO też można słuchać audiobooki ale tylko na słuchawkach. Niedawno przyszła paczka z e-czytnikiem, zamówiłem w niedzielę a po dwóch dniach już był u mnie. Co do obaw o szybkość działania to nie mam zastrzeżeń, w porównaniu do poprzedniego to widać że jest szybszy. Należy pamiętać że e-czytniki są z natury wolniejsze od smartfonów i nie oczekiwać takiego działania. E-czytnik np. do przeglądania Internetu się nie nadaje... być może te droższe nie są tak ślamazarne ale nie chciałem wydawać np. 3.500zł na coś co ma mi służyć tylko do czytania.
Rozmiar jednak ma znaczenie, poprzedni posiadał 6" i był bardzo poręczny. Obecny to rozmiar 7,8" i jest zauważalna wygoda przy czytaniu, jest to rozmiar bardziej zbliżony do zwykłej papierowej książki, więcej tekstu na jednej stronie powoduje że czyta się to lepiej. Wi-fi jest tylko 2,4GHz ale przy czytnikach nie ma to praktycznie znaczenia. Bonusem jest że dostajemy kod do Legimi na darmowy dostęp na 60 dni do tej bogatej biblioteki. Niestety przykrą niespodzianką jest fakt że z poziomu e-czytniki nie ma dostępu do katalogu książek, wybrane książki trzeba dodać na naszą półkę z poziomu komputera lub aplikacji na Androida. Następnie już bez problemu w e-czytniku możemy pobrać daną książkę z naszej półki w Legimi. Bardzo praktyczną rzeczą jest możliwość zmiany koloru tła na którym jest tekst czytanej książki, kolor miodowy zwiększa komfort czytania i powoduje mniejsze zmęczenie oczu przy czytaniu książki. Mam też e-czytnik synchronizowany z chmurą Send-to-PocketBook, pozwala to na wysyłanie książek za pomocą e-mail z dowolnego urządzenia. Kupiłem razem z e-czytnikiem etui, nie jest to etui niczym nadzwyczajnym ale jest dobrze wykonane i zabezpiecza przed uszkodzeniami e-czytnik. Do wad zaliczam zbyt wąskie klawisze, nie wciska się ich wygodnie takich wąskich ale że e-czytnik posiada ekran dotykowy to można je traktować jako awaryjne tzn. na wszelki wypadek. Baterie mogli dać trochę większą, jednak w porównaniu z innymi modelami jest dobrze i spokojnie wystarczy na tydzień dosyć intensywnego czytania z podświetleniem.
Podsumowując to jestem zadowolony z zakupu... choć nie ma efektu WOW. Polecam ten model wszystkim którzy nie są przesadnie wymagający a szukają takiego rozmiaru za rozsądną cenę.
Edit: Jestem po jakimś okresie używania, zauważyłem że znacznie lepiej obsługuje format pdf. W moim Touch Lux 2 książka bywa przesunięta w prawo, czcionka też nierówno wyświetlona, cienka... wiem że to stosunkowo stary model i zapewne w Touch Lux 5 jest to poprawione.

Tagi: e-czytnikInkpad 3PocketBookLegimi

Send-To-PocketBook

10.XII

Opisywałem niedawno jak to kupiłem nowy e-czytnik, chodziło mi głównie o podświetlenie ekranu. Obecnie odkrywam nowe funkcje i bardzo przypadła mi do gusta funkcja Send-To-PocketBook. Jest opcja która pozwala wysyłać książki przez Internet bezpośrednio na e-czytnik... zapyta ktoś po co takie coś skoro można podłączyć kabelek i przesłać książki. To prawda, jednak gdy mamy do przesłania tylko jedną książkę to łatwiej jest to wysłać przez Internet niż podłączać kabelek... naturalnie książki można wysyłać z każdego adresu czyli znajomy może nam przesłać książkę bezpośrednio na e-czytnik. Wygoda jak dla mnie jest ogromna.
Wybierając opcje Send-To-PocketBook w e-czytniku jesteśmy proszeni o swój e-mail (na który przyjdzie link aktywacyjny) oraz hasło do zakładanej usługi. Po aktywacji konta, dostajemy specjalny adres e-mail na który możemy wysyłać książki które trafiają na nasz e-czytnik.
Usługa jest dostępna tylko w e-czytnikach firmy PocketBook. EPUB DRM, EPUB, PDF DRM, PDF, FB2, FB2.ZIP, TXT, DJVU, HTM, HTML, DOC, DOCX, RTF, CHM, TCR, PRC (MOBI) Formaty książek. JPEG, BMP, PNG, TIFF Formaty graficzne.

Tagi: PocketBookSend-To-PocketBooke-czytnik

Touch Lux 2

16.XI

Wczoraj kupiłem e-czytnik Touch Lux 2. Miałem zamiar kupić inny ale po przeczytaniu i śledzeniu tematu o e-czytniku który chciałem kupić postanowiłem zmienić zdanie. Zależało mi głównie na e-czytniku z podświetlanym ekranem... właściwie tylko dlatego kupiłem nowy... teraz jednak zauważam inne zalety.
Książki mam głównie w formacie PDF... dotychczas uważałem że e-czytniki już tak mają że format PDF jest... niezbyt dobrze wyświetlany... myliłem się. Porównując Touch Lux 2 do mojego poprzedniego widać na pierwszy rzut oka różnice na plus tego nowego. W poprzednim było to... zmieszane i bez formatowania tzn. odstępów, akapitów... w tym e-czytniku wygląda to znacznie lepiej i czyta się to z przyjemnością.
Touch Lux 2 ma ekran dotykowy, dotychczas sądziłem że to niepotrzebna rzecz przy czytaniu książki ale zdanie zmieniłem, dotyk pozwala nie tylko na zmianę stron ale również zmienia rozmiar czcionki... nie wspominając już o znacznym ułatwieniu w poruszaniu się po opcjach tego e-czytnika. Podświetlanie można wyłączyć a jak jest włączone to można dowolnie regulować natężenie światła co ma ogromne znaczenie.
Nie ma jednak sprzętu bez wad lub rzeczy które nam mniej odpowiadają, brakuje mi opcji blokady ekranu dotykowego (są dodatkowe klawisze pod ekranem za pomocą których można odwracać kartki książki). Jestem na etapie jego poznawania i być może jeszcze nie poznałem jego wszystkich zalet i wad. Na teraz to jestem bardzo zadowolony z tego zakupu... co prawda nie był on... niezbędny ale skoro mam pieniądze to dlaczego mam sobie odmawiać drobnych przyjemności? ;)
Dodam że obecny jak i poprzedni mój e-czytnik jest firmy PocketBook.

Tagi: e-czytnikTouch Lux 2PocketBook

E-czytnik i rozmiar

22.VII

E-czytniki są praktycznie w dwóch rozmiarach, 6" i 9,7"... nie pojmuje dlaczego nie ma pośrednich rozmiarów. Chętnie bym kupił 8", jest to rozmiar na tyle mały że nie przeszkadza np. przy czytaniu na leżąco i na tyle duży że pozwala nawet czytać tabele.
Niedługo ukaże się w sprzedaży e-czytnik 8" i mam nadzieje że to zapoczątkuje wysyp takiego rozmiaru. Jestem napalony na taki czytnik, chodzi o PocketBook 840 InkPad. Rozdzielczość jest duża i wynosi aż 1600x1200. E-czytnik ma zarówno ekran dotykowy i przyciski fizyczne... nie jest to powszechne rozwiązanie a które mi bardzo odpowiada. Zależy mi też na możliwości podświetlania ekranu, a w tym modelu jest to dobrze rozwiązane (przesunięcie palcem po górnej części). Cena jest dosyć zaporowa ale tak to już bywa w dniu premiery a potem cena na ogół spada.

Tagi: e-czytnikrozmiarpremiera

YotaPhone

15.I

Być może wreszcie zacznie się jakaś rewolucja w smartfonach a nie tylko wyższe parametry które są naturalną koleją rzeczy w technice.
Rosyjska firma zaprezentowała YotaPhone... zapytacie czym on się różni od innych smartfonów. YotaPhone ma dwa ekrany, jeden zwykły jak w każdym smartfonie, natomiast z tyłu tzn. się odwraca i mamy ekran e-link (znany z e-czytników).
Taka konfiguracja pozwala czytać wygodnie e-książki tzn. bez męczącego oczy świecenia ekranu jaki ma smartfon. Niektórzy twierdzą że ekran 5" jest za mały do czytania (taki ekran ma YotaPhone) ale są już smatfony z ekranem 6" gdzie będzie to bardzo wygodne.
Wydaje się że przeszkodą jest tylko albo aż trwałość ekranu a dokładniej szkła... sądzę jednak że z czasem i ten problem zostanie rozwiązany. Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie i gdyby taki smartfon zaprezentowała duża firma to takie rozwiązanie stało by się szybko standarten i to bardzo poszukiwanym i oczekiwanym na rynku (przynajmniej ja bym takiego rozwiązania oczekiwał). Spowoduje to spore oszczędności poboru prądu, bez problemu można np. powiadomienia pokazywać na ekranie e-link zamiast zwykłym ekranie.

Tagi: smartfone-czytnikYotaPhone

Najtańszy e-czytnik

11.X

Elektronika tanieje, e-czytników nie ominęła ta tendencja... co prawda jeszcze nie rozdają ich za darmo ale już niewiele brakuje. Niemiecki producent czytników E-book, firma Txtr, zaprezentowała urządzenie, określane przez nią jako najmniejszy i najbardziej przystępny czytnik na rynku. Czytnik jest wyceniany na (SZOK) 10 Euro, za taką cenę będzie dostępny w Europie. Naturalnie za 10 Euro nie należy się spodziewać dużo ale z pewnością czytać na tym można.
Ekran 5" wystarczy do swobodnego czytania a 4GB pamięci wystarczy na sporą ilość książek. Niestety dane do czytnika prześlemy tylko za pomocą Bluetooth i to z urządzenia pod Androidem. Natomiast bateria jest niesamowicie wytrzymała gdyż są to trzy baterie typu AAA, które według producenta wystarczą aż na ROK.

Tagi: e-czytnikczytniknajtańszy e-czytnik

Ceny książek

9.II

No cóż... bez 40zł nie warto w ogóle wchodzić do księgarni a najlepiej posiadać na ten cel ~100zł. Zastanówmy się dlaczego książki tyle kosztują... niewątpliwie duża część kosztów to wydrukowanie, papier, transport, magazynowanie, dystrybucja. Wydaje się to oczywiste ale nie do końca gdyż e-książki są w zbliżonych cenach a wymienione koszty odpadają... o co więc w tym wszystkim chodzi tak naprawdę? Bardziej obeznani z tematem powiedzą że chodzi o różnicę stawki vat, książki papierowe to 5% a e-książki to 23% vat... jest różnica, to jednak nie wyjaśnia wszystkiego. Moim zdaniem same koszty które są przy książkach papierowych to o 50% więcej kosztów niż przy e-książkach. Może w takim razie autorzy książek zastrzegają sobie większy zysk z przypadku e-książek? bardzo w to wątpię aby tak było. Nie pojmuje tego... teoretycznie kosztu samego druku i dystrybucji przy książkach papierowych jest dużo większy niż e-książkach a jednak ceny są podobne. Inna sprawa że różna stawka vat na książki jest idiotyczna, e-książki nie wiedzieć dlaczego jest traktowana jako USŁUGA.
Coraz popularniejsze są e-czytniki, jednak przy takich cenach e-książek piractwo zapewne ma się dobrze. Rząd od lat zamierza do szkół wprowadzić e-podręczniki jednak wydawcy podręczników stają okoniem z uwagi na obawy o swoje zyski w przypadku przejścia na e-podręczniki.

Tagi: książkie-książkae-czytnike-podręczniki

PocketBook Pro 611

16.I

Niedawno kupiłem PocketBook Pro 611, jest to mój pierwszy e-czytnik. Wyposażenie dodatkowe jest ubogie i podstawowe, nie znajdziemy w pudełku ani etui ani nawet ładowarki... niewątpliwie to jednak zbiło cenę do poziomu akceptowalnego przez niektórych np. mnie. W pudełku mamy sam e-czytnik i kabel micro usb/usb, kabelek służy do ładowania z komputera (USB) jak i do przesyłania plików między urządzeniami. Zalecam dokupić ładowarkę gdyż ładowanie z komputera jest niewygodne, moim zdaniem odpowiednia ładowarka to np. DUAL USB POWER SUPPLY 2-portowy zasilacz AC/DC +5V 2x1A do urządzeń USB. Z drugiej strony czytnika jest napisane 5V/1A a więc wymieniona ładowarka powinna być odpowiednia do tego czytnika. Przeglądając Internet można wywnioskować że najbardziej odpowiednim formatem książek do czytania na podanym czytniku jest EPUB, z moich doświadczeń wynika że tak nie jest (być może to przez nieumiejętne konwertowanie na ten format). Najwięcej możliwości daje format najprostszy czyli TXT, jest wtedy możliwość ustawienia dowolnej czcionki w czytniku, wielkości, odstępu między liniami itd. Takie same możliwości daje format RTF oraz HTML (html ale bez tabel, JS itp. rzeczy). Spore możliwości daje też format PDF, w instrukcji jest napisane że takie same jak TXT, ja jednak widzę mniejsze możliwości. Natomiast formatu DOC nie udało mi się uruchomić, jednak plik po konwersji do PDF programem OpenOffice działa bez problemu. Jest też parę gadżetów nie związanych z czytaniem jak np. zegar, z pozoru niepotrzebna rzecz bo przeważnie mamy przy sobie zegarek lub na ścianie ale pozwala bez odrywania się od książki na zorientowanie się która jest godzina. Jako przerywnik możemy sobie pograć np. w szachy, jest 10 poziomów trudności. Jest też kalkulator o całkiem sporych możliwościach. Nie sposób pominąć faktu że czytnik jest wyposażony w łączność bezprzewodową WI-FI, jednak nie mogłem skorzystać z tego dobrodziejstwa (brak odpowiedniego routera).
Sam czytnik sprawie wrażenie solidnego i ładnego, mam w kolorze czarnym. W Internecie przeczytałem że uruchamia się w 10-15 sekund, nie jest to prawdą, może mój model jest wyjątkowy ale wystarcza jemu tylko ~5 sekund. Kartkowanie stron jest płynne jak na czytniki, widać charakterystyczne przejścia ale z tego co się orientuje to przypadłość wszystkich czytników (może tych droższych to nie dotyczy). Ekran 6" pozwala na dosyć wygodne czytanie i każdy kto nie jest uzależniony od... papieru to nie powinien mieć problemu z przestawieniem się na korzystanie z tego czytnika. Do czytnika można włożyć kartę pamięci micro SD, akurat miałem zbyteczną kartę 1gb i włożyłem do czytnika. Karta została bez problemów zidentyfikowana przez czytnik.
Dopisano:
Kupiłem w.w. ładowarkę, spisuje się bardzo dobrze no i jest mała a kabelek do ładowania jest przecież razem z czytnikiem. Kupiłem też etui, jest ciut małe ale po lekkim odgięciu skrzydełek idzie włożyć czytnik.
Wracając do formatu EPUB to jest on o tyle dobry że oferuje więcej możliwości co do powiększania liter. Jeszcze ważna rzecz, zdarza się że nasza książka w tym formacie i czytniku nie ma polskich liter (pojawiają się jakieś dziwne znaki). W takim przypadku rozwiązaniem jest zainstalowanie polskich liter na stałe bezpośrednio w książce (pliku), potrzebujemy programu Calibre a na stronie jest opis jak to zrobić.
Kupiłem router wi-fi i teraz mogę dopisać wrażenia z korzystania wi-fi w czytniku. Sieć wi-fi została wykryta bez problemu, nawiasem mówiąc to wykrył nawet dwie sieci sąsiadów :D Wracając do wrażeń z korzystania z wi-fi, przeglądarka jest bardzo uboga, nie ma dodawania zakładek co powoduje że za każdym razem trzeba adres strony wpisywać ręcznie co przy braku klawiatury QWERTY jest bardzo uciążliwe. Niestety nie da się też przesyłać plików z komputera przez wi-fi i trzeba i tak to robić przez usb. Jak dla mnie jest to dodatek prawie zbyteczny w obecnym stanie... prawie bo jednej jak bardzo się chcę to można przeglądać proste strony i to głównie te dostosowane do urządzeń mobilnych. Przez wi-fi można aktualizować programowanie co ułatwia całą sprawę, nie miałem jednak okazji tego przetestować gdyż nie ma dostępnej aktualizacji na ten model.
Przy czytaniu około dwie godziny dziennie to bateria wytrzymuje trzy tygodnie, ładowanie przez w.w. ładowarkę zajmuje trzy godziny.

Tagi: e-czytnikładowarkaetuiCalibrePocketBook Pro 611wi-fi

e-czytnik vs tablet

21.XII

Na kupowanie prezentów to już jest trochę za późno ale warto się do edukować jakie są różnice między e-czytnikiem a tabletem. W wielkim skrócie i uproszczeniu można powiedzieć że e-czytnik służy do czytania (książki, gazety) a tablet do przeglądania Internetu. Jest jednak podstawowa różnica która powoduje że już na pierwszy rzut oka widać z czym mamy do czynienia, chodzi o budowę ekranu (użyta technologia). Tablet to tak naprawdę sam ekran taki sam jak monitor/tv i bajerami. Ekran jest podświetlony a więc można go używać gdy jest ciemno, niestety też zużywa sporo prądu co powoduje że co kilka/kilkadziesiąt godzin wymaga doładowania. Natomiast e-czytnik nie ma podświetlanego ekranu (nie da się czytać gdy jest ciemno), ekran jest w technologii e-papieru (elektroniczny papier). E-papier nie powoduje zmęczenia oczu i dlatego z powodzeniem może służyć do czytania książek. E-czytnik zużywa prąd tylko do kartkowania stron książki dlatego jego bateria wytrzymuje stosunkowo długo, popularny e-czytnik Kindle można używać bez doładowanie nawet przez miesiąc.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem e-czytnika a dokładniej Kindle 4. Kindle jest produkcji Amazon, jednak z tego co się orientuje tylko jedna firma go sprowadza i ma w ofercie sklepowej. Na allegro można kupić ale jest on sprowadzany z Wielkiej Brytanii, w Polsce pierwszy sklep Amazon ma powstać w marcu przyszłego roku. Możliwe że wtedy cena Kindle spadnie... może być jednak odwrotnie gdyż często taniej jest kupić sprzęt elektroniczny za zachodzie.
Tym krótkim wpisem nie wyczerpałem tego tematu e-czytników vs tablety ale mam nadzieję że troszkę przybliżyłem ten temat i łatwiej będzie Wam podjąć decyzję co kupić.

Tagi: e-czytniktabletAmazonKindle

Profesjonalny Hosting

Moje strony
Opowiadania
Różności
Kalendarz

Moje projekty
Lokata
Lottomat
Księga gości
Czat
Kalkulator
Moja kawiarnia
Kalendarz
Kalkulator
Lokata/kredyt
Card Heroes
Ile dni?

Archiwum
2022
I
2021
I
II
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2020
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2019
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2018
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
X
XI
XII
2017
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
2016
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
XI
XII
2015
I
III
IV
V
VI
VII
IX
X
XI
XII
2014
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2013
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2012
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2011
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2010
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XII
2009
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2008
IX
X
XI
XII



Informacje
PHP: 7.4.27
MySQL: 5.6.51-cll-lve
Wybrane tagi: NTCTrzeciewiecKsiążkiLTEWindows 10
wpisy: 1206 | © 5.09.2008